fbpx
Zarządzasz zespołem? Ten artykuł jest dla Ciebie. Tym razem zespół Efektywny HR podpowiada co szef może zrobić aby zaangażować pracowników. Zapraszamy do lektury i dyskusji.

Zaangażowany pracownik = Efektywny proces!

Temat poruszony w ramach cyklu „ZRÓB TO SAM!”

 

Marzenie wielu firm i wielu szefów:

Zaangażowany zespół, który wkłada serce i cały swój potencjał w realizowane procesy. Usprawnia je, sprawia, że są efektywne, a rezultaty tej pracy przynoszą firmie i jej klientom wymierne korzyści…

A teraz wróćmy do rzeczywistości, gdzie często widzimy odwrotną sytuację. Pracownicy realizują procesy bez zaangażowania, nie wykazując inicjatywy, ich motywacja jest na niskim poziomie. Szefowie są zdegustowani, a czasem bezsilni albo „zarobieni” próbując ratować sytuację i wyniki samodzielnie.

Zaangażowanie to jeden z najbardziej aktualnych tematów zarówno w działach HR, jak i wśród kadry managerskiej. Dlatego właśnie postanowiłyśmy od niego rozpocząć nasz cykl „Zrób to sam”.

Czy zaangażowani pracownicy to tylko marzenie? Yeti, o którym ktoś słyszał, ale nikt go nie widział? Nie, niektórym firmom się udaje…

Pewien nastolatek, przed swoją pierwszą rozmową kwalifikacyjną, przeszedł do sklepu Target w Raleigh (Karolina Północna, USA), szukając odpowiedniego krawatu. Nie znalazł go (Target nie sprzedaje krawatów na klipsy, których szukał chłopak), lecz nie wyszedł z niczym. Pracownik sklepu nauczył go jak wiązać klasyczny krawat, jak uścisnąć dłoń rozmówcy, przećwiczył z nim podstawowe pytania, które mogą się pojawić na rozmowie. Byłoby prościej, gdyby odprawił chłopaka z niczym, jednak poświęcił czas, aby zrozumieć na czym klientowi zależy.*

A z naszego podwórka? Proszę bardzo:

W czasie świąt na dworcu pojawił się mężczyzna z biletem Polskiego Busa do Wrocławia. Spodziewał się, że za moment pojawi się autobus. Zdziwił się jednak, gdy zamiast autobusu pojawił się samochód osobowy w plakietką „Wrocław”. Mając zaledwie jednego pasażera pracownicy Polskiego Busa zaproponowali bardziej spersonalizowany i efektywny kosztowo sposób dowiezienia swojego klienta do celu.*

Takie przykłady pokazują, że zaangażowanie pracownika często może zdziałać więcej niż najlepiej zaprojektowane rozwiązania, procesy zbudowane przez ekspertów czy najbardziej genialne pomysły właścicieli firm. Ktoś musi je realizować, sprawić by żyły, zderzyć z rzeczywistością, a czasem dostosować do niej tak, aby osiągać założone cele.

No dobrze, ale jak to zrobić? Jak sprawić, żeby tak zadziało się i u nas?

Oczywiście sposobów stosowanych przez firmy jest wiele. Jedne mniej, inne bardziej trafne.

Jak myślicie co sprawiło, że pracownicy Polskiego Busa pochylili się nad jednym podróżnym? Czy były to owocowe wtorki, warzywne środy czy jeansowe piątki?

Wiele tego typu pomysłów funkcjonuje obecnie w firmach. Owszem są to miłe dodatki, które uprzyjemniają pracę, ale gdy przykrywają one tylko brak innych działań wspierających zaangażowanie – same nie przyniosą oczekiwanego efektu.

A może to kasa? Pensja z górnych rynkowych widełek?

Jasne, nie czarujmy się, pracujemy za pieniądze. Wielki szacunek dla ludzi, którzy wolontariacko działają na rzecz innych, ale większość z nas pracuje również dla pieniędzy. Tyle że wyłącznie dla pieniędzy robimy pewne rzeczy od A do B. Pieniądze nie są główną siłą, która sprawia, że wkładamy serce w to co robimy (wracając do wolontariuszy – oni są świetnym przykładem zaangażowania bez gratyfikacji finansowej). Brak pieniędzy na pewno może zdemotywować, więc należy tego pilnować. Jednak chcąc budować zaangażowanie – nie możemy opierać się wyłącznie na pieniądzach.

To na czym? Co mogę „zrobić sam” żeby zacząć angażować moich pracowników?

Okazuje się, że dużo. Pierwszym krokiem niech będzie zastanowienie się nad sposobem zarządzania zespołem. Kilka obszarów, którym warto się przyjrzeć:

– integrowanie pracowników wokół wspólnych celów,

– zgodność działań z deklarowanymi wartościami,

– budowanie relacji z pracownikiem,

– znajomość czynników motywujących poszczególnych członków zespołu i wykorzystywanie tej wiedzy w praktyce,

– sposób delegowania, monitorowania pracy, a wreszcie egzekwowania,

– bieżąca informacja zwrotna,

– tworzenie środowiska sprzyjającego dzieleniu się wiedzą, pomysłami i szybkie wdrażanie w życie wypracowanych wspólnie rozwiązań,

– zarządzanie przez dawanie przykładu.

To tylko kilka kwestii, które wpływają na zaangażowanie zespołu. Nie wymagają one wielkich nakładów finansowych, szeroko zakrojonych działań na poziomie całej firmy, rozbudowanego działu HR. Jeśli jesteś szefem – to są obszary, w których możesz zadziałać sam. Co więcej, przynoszą one zadziwiające efekty.

No dobrze, powiecie, ale przecież „do tanga trzeba dwojga”. Mamy „rynek pracownika”, trudno zatrudnić kogoś, komu się po prostu chce, którego można byłoby zaangażować w działania. A tak w ogóle to po co, w takim układzie ten cały dział HR? Jaka jest role HR-u w budowaniu zaangażowania.

Tak, to też ważne punkt widzenia w temacie angażowania pracowników. Ale to już temat na kolejny wpis… (a w zasadzie kolejne wpisy). Zajmiemy się tym wkrótce, a na razie…

Spróbujmy szefowie zacząć od siebie! Upewnijmy się, że działamy w sposób, który buduje, a nie rujnuje zaangażowanie zespołu.

Anna Bartosińska

* Przykłady pochodzą z Kart SEEDS (http://seed-cards.pl), których używamy pracując z managerami nad rozwojem ich biznesu.

2 thoughts on “Zaangażowany pracownik = Efektywny proces!”

  1. Dziękuje za ten tekst Pani Anno. Bardzo dobrze się go czyta, czuć w nim pasje i zaangażowanie autorki. Widać że dysponuje Pani dużą wiedzą i umiejętnością jej przekazywania. Z niecierpliwością czekam na kolejne artykuły.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

LinkedIn
LinkedIn
Share
Przewiń do góry